Przejdź do treści
DevUzDevUz Studio

// salon kosmetologiczny w Taszkencie, strona na WordPressie

Strona internetowa dla salonu kosmetologicznego w Taszkencie: analiza na przykładzie jednego case'u

Usługi kosmetologiczne to biznes, w którym zaufanie buduje się jeszcze przed pierwszą wizytą: klient wybiera salon na podstawie tego, jak wygląda i działa strona internetowa, na długo zanim usiądzie w fotelu specjalisty. Dziś analizujemy stronę internetową salonu kosmetologicznego w Taszkencie, zrobioną na WordPressie.

Strona działa, podstrony się otwierają, usługi są opisane. Ciekawsze jest jednak to, co dzieje się w głowie osoby, która wchodzi, by sprawdzić cenę albo się zapisać, i dlaczego część tych osób wychodzi, nawet nie próbując się skontaktować.

Przepuściliśmy stronę przez audyt techniczny i spojrzeliśmy na nią oczami odwiedzającego, który porównuje trzy-cztery salony pod rząd i decyduje w kilka minut.

Jak jest

Jak jest: salon kosmetologiczny w Taszkencie, strona na WordPressieJak jest: salon kosmetologiczny w Taszkencie, strona na WordPressie — 390px

Zrzut wykonany 23.10.2026

Co przeszkadza sprzedawać

Nie można napisać na Telegramie ani WhatsAppie ze strony

Czym to grozi. W Taszkencie wiadomości to podstawowy sposób umawiania wizyty, zwłaszcza wieczorem, gdy dzwonienie jest niewygodne. Jeśli nie ma przycisku do komunikatora, osoba nie dzwoni i nie pisze - po prostu otwiera stronę konkurencji. Te stracone kontakty nigdzie się nie zapisują, więc wydaje się, że problemu nie ma.

Co robimy. Dodajemy przycisk Telegram i WhatsApp w nagłówku strony oraz pływający przycisk w wersji mobilnej, z gotową wiadomością typu „Chcę zapisać się na oczyszczanie twarzy”. Praca na kilka godzin.

Pierwszy ekran: brak przycisków Telegram i WhatsApp: Nie można napisać na Telegramie ani WhatsAppie ze strony
Pierwszy ekran: brak przycisków Telegram i WhatsApp

Na stronie nie ma ani jednej liczby dotyczącej cen usług

Czym to grozi. Cena to pierwsze pytanie, jakie zadaje sobie osoba przeglądająca usługi. Gdy nie ma odpowiedzi, część odwiedzających uznaje, że to drogo albo że trzeba będzie się targować, i wychodzi bez wiadomości. Zostają tylko najbardziej zdeterminowani, a to mniejszość.

Co robimy. Publikujemy widełki „od do” dla głównych zabiegów - oczyszczania, masażu twarzy, programów pielęgnacyjnych - i krótko tłumaczymy, od czego zależy ostateczna cena. To nie zobowiązuje do sprzedaży po najniższej stawce, ale odsiewa osoby, dla których salon na pewno jest zbyt drogi. Dzień-dwa razem z tekstami.

Pierwszy ekran: brak cen: Na stronie nie ma ani jednej liczby dotyczącej cen usług
Pierwszy ekran: brak cen

Na stronach używanych jest sześć różnych czcionek

Czym to grozi. Każda nowa czcionka jest odbierana jak fragment z innej strony. Odwiedzający nie będzie się zastanawiał, o co chodzi, ale wrażenie niespójności zapamięta - a to właśnie na jego podstawie ludzie decydują, czy powierzyć salonowi swoją skórę i pieniądze.

Co robimy. Zostawiamy dwie czcionki - do nagłówków i do tekstu - i dostosowujemy do nich wszystkie podstrony. Dzień pracy, i strona przestaje wyglądać niespójnie.

Pierwszy ekran: czcionki nie tworzą jednego zestawu: Na stronach używanych jest sześć różnych czcionek
Pierwszy ekran: czcionki nie tworzą jednego zestawu

Rosyjska i uzbecka wersja strony nie są ze sobą powiązane

Czym to grozi. W Taszkencie szuka się zarówno po rosyjsku, jak i po uzbecku - to różni ludzie i różne zapytania. Bez połączenia między wersjami językowymi Google myli je ze sobą i co jakiś czas pokazuje niewłaściwą wersję niewłaściwej grupie odbiorców, tracąc część potencjalnych klientów bez wyraźnego powodu.

Co robimy. Łączymy wersje językowe tak, jak oczekuje tego Google - przez znaczniki językowe. Kilka godzin, jeśli obie wersje strony są już gotowe.

Co to daje

Po takich poprawkach strona przestaje milczeć tam, gdzie wcześniej traciła odwiedzających: część z nich pisze do komunikatora zamiast po prostu zamknąć kartę.

Ceny zdejmują część niepewności i przyciągają tych, dla których usługi faktycznie są w zasięgu finansowym - mniej pustych wiadomości z pytaniem „a ile to kosztuje”.

Jedna czcionka i połączone wersje językowe pracują na to samo pierwsze wrażenie - strona wygląda na zrobioną całościowo, a nie poskładaną z kawałków.

W DevUz Studio taki zakres poprawek robimy od $2500, czas realizacji 3-8 tygodni.

Ile to kosztuje

Na każde sto osób, które dotarły na stronę gotowe się odezwać, w tych miejscach gubi się mniej więcej 29–55.

To wyliczenie na podstawie naszych jawnych założeń, a nie pomiar cudzych statystyk: nie znamy ruchu na tej stronie i go nie wymyślamy. Liczymy na sto odwiedzin, a udział każdego punktu jest jawny w naszym kodzie.

Cena i czas realizacji

od $2500, 3-8 tygodni

Zamów stronę dla takiej firmy →

Nie podajemy nazwy firmy ani linku. Chodzi o typowe błędy, a nie o konkretnych ludzi; nazwa i logo na zrzucie są zasłonięte.

Chcesz taką samą analizę swojej strony?

Sprawdź stronę