Na telefonie stronę trzeba rozciągać palcami
Czym to grozi. Większość zamawiających dziś otwiera stronę najpierw na telefonie — i właśnie w takiej formie widzą producenta. Drobny tekst i maleńkie przyciski zmuszają do wysiłku, żeby po prostu przeczytać warunki, a część odwiedzających zamyka kartę, zanim zdąży to zrobić.
Co robimy. Przebudowujemy strony tak, żeby na telefonie wszystko dało się przeczytać i nacisnąć bez powiększania. Dla strony tej wielkości — kilka dni.



